Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
totalne nic

Pamiętniki Przypadkowe(j)

:: pamietniki-przypadkowe ::

totalne nic

nie wiem co w ogóle mam tu napisać. czuję się jak w błędnym kole. powinnam byc szczęśliwa do granic możliwości, może nawet poza nie, a nie mogę. czuje się totalnie beznadziejnie. co z tego, że sa wakacje? co z tego, że jestem totalnie zakochana? coś jednak burzy mój wewnętrzny spokój, który posiadłam przez pewien czas. nie wiem czy to moja głowa rodzi te wszystkie niepewności czy to wszystko się dzieje naprawdę. po pierwsze czuję sie zupełnie niekochana. a jest to tak głebokie odczucie, że tylko jak o tym pomyslę to łzy pojawiaja sie w moich oczach... ok, mam chłopaka, jestem w nim zakochana w pełnym znaczeniu tego slowa po uszy, zupełnie i totalnie. jednak wydaje mi się ze on mnie oszukuje. nie zdradza, nie wykorzystuje, ale (jezu jakie to głupie) mam straszne przeczucie ze to co On mówi o swoich uczuciach jest totalną nieprawdą. a dokładnie to wydaje mi sie ze wszystkie jego zapewnienia wobec mnie mowi tylko z jakiejś dziwnej litości czy współczucia. i teraz ja nie wiem czy to ja mam już chorą głowę czy tak jest naprawdę. nie jest tak, że z nim nie rozmawiam, ale te rozmowy też powinny inaczej wyglądać. bo to ja mówię, a On słucha i na końcu mówi, że zupełnie nie mam racji. też mi się wydaję ze mu przestało zależec na mnie... to wszystko sprawia mi tak straszny ból, a nie mogę przestać o tym mysleć. mam jakieś chore momenty - coraz częściej na coraz dłużej odcinam sie od ludzi, jestem tylko ja, moje myśli i ewentualnie dobra muzyka na ukojenie duszy. czuję sie totalnym śmieciem. w dodatku powróciło bulimiczne objadanie sie i wymiotowanie niedługo pozniej. czuję się taka niedoceniona, niekochana. odnoszę wrażenie że każdy czegoś ode mnie oczekuje, a ja mimo szczerych checi i wielu prób nie jestem w stanie sprostać tym oczekiwaniom. dodatko nie ma dosłownie nikogo kto by chodź trochę mógł mnie zrozumieć. nie oczekuję litości, pocieszania - chcę tylko żeby ktokolwiek, kto żyję w swoim idealnym świecie, poczuł się przez chwilę tak jak ja i po prostu to zrozumiał. nic innego już nie chcę


Głosuj (0)
przypadkowa 16:38:16 14/07/2011 [Powrót] Komentuj